Dostępność: Dostępny
Inteligentna termostatyczna głowica WiFi 2x Hama Smart Home z mostem, sterowanie głosowe Alexa/Google Home, baterie AA, adaptery Danfoss.
Ten zestaw łączy dwie głowice termostatyczne z centralą sterującą, dzięki czemu ogrzewanie w dwóch pomieszczeniach można zaplanować, zmienić zdalnie z aplikacji lub obsłużyć głosem. Naszym zdaniem to sensowny punkt startowy dla kogoś, kto chce zacząć automatyzację ogrzewania bez inwestowania od razu w cały system dla całego domu. Centrala jest tu elementem obowiązkowym, nie dodatkiem, więc warto to mieć na uwadze przy planowaniu zakupu. Adaptery dołączone do zestawu pokrywają najpopularniejsze typy zaworów, co ogranicza ryzyko, że głowica po prostu nie założy się na grzejnik.
Z opisu produktu wynika, że zestaw jest pomyślany jako kompletny punkt startowy, nie pojedynczy gadżet. W pudełku znajduje się:
Taki zestaw pozwala od razu objąć sterowaniem dwa pomieszczenia, a jednocześnie system można dalej rozbudowywać. Producent deklaruje szeroką kompatybilność z popularnymi zaworami, co w praktyce oznacza mniej niespodzianek na etapie montażu niż przy głowicach sprzedawanych bez adapterów. Sam sposób pakowania sugeruje, że producent liczy się z tym, że użytkownik będzie chciał samodzielnie zamontować całość bez wzywania fachowca, dlatego w zestawie znalazły się wszystkie elementy potrzebne do pierwszego uruchomienia, łącznie z zasilaczem do centrali.
Głowice pozwalają ustawić temperaturę w zakresie od +5°C do +30°C, osobno dla każdego pomieszczenia i osobno dla różnych pór dnia. W praktyce oznacza to możliwość zaprogramowania niższej temperatury w nocy albo w godzinach, gdy nikogo nie ma w domu, a wyższej tuż przed powrotem domowników. Programowanie cykli grzewczych ma według producenta bezpośrednio przekładać się na niższe zużycie energii, bo grzejnik nie pracuje pełną mocą, gdy nie jest to potrzebne. Harmonogram ustawia się raz w aplikacji i można go później korygować pojedynczym dotknięciem, bez konieczności ręcznego przekręcania zaworu przy każdej zmianie planu dnia.
Tak, aplikacja Hama Smart Home daje zdalny dostęp do ustawień z dowolnego miejsca z internetem. Można zmienić temperaturę wracając z pracy albo wyłączyć ogrzewanie, jeśli wyjazd wypadł nagle i ktoś zapomniał to zrobić przed wyjściem. To rozwiązuje typowy problem tradycyjnych głowic mechanicznych, które trzeba przekręcić ręcznie na miejscu. Podgląd aktualnej temperatury w każdym z dwóch pomieszczeń jest widoczny w jednym widoku aplikacji, więc nie trzeba przełączać się między osobnymi ekranami dla każdej głowicy.
Zestaw współpracuje z Amazon Alexa, Google Home i Apple Siri, więc regulację temperatury da się wykonać poleceniem głosowym, bez sięgania po telefon. To wygodne rozwiązanie zwłaszcza wieczorem, gdy chce się dogrzać pokój bez wstawania z kanapy po aplikację. Dla osób, które mają już w domu inne urządzenia smart home tej samej marki lub kompatybilne z wymienionymi asystentami, dołączenie ogrzewania do jednego ekosystemu sterowania oznacza mniej osobnych aplikacji do sprawdzania i możliwość tworzenia prostych automatyzacji, na przykład obniżenia temperatury razem z uzbrojeniem alarmu domowego czy wyłączeniem świateł na noc.
Głowice zasilane są dwoma bateriami AA każda, natomiast centrala podłączana jest do zasilania sieciowego przez dołączony zasilacz z kablem micro-USB. Taki podział ma sens, bo to centrala musi utrzymywać stałą łączność WiFi z routerem, podczas gdy głowice komunikują się z nią lokalnie i większość czasu spędzają w trybie oszczędnym, uruchamiając silniczek jedynie w momencie zmiany pozycji zaworu. Realny czas pracy na jednym komplecie baterii zależy od tego, jak często zmienia się temperatura w ciągu dnia oraz jak intensywnie pracuje ogrzewanie w danym sezonie, dlatego producent nie podaje jednej uniwersalnej liczby miesięcy, a aplikacja informuje o niskim poziomie naładowania z wyprzedzeniem, zanim baterie faktycznie się wyczerpią.
Producent wymienia dwie dodatkowe funkcje związane z oszczędnością energii: tryb zewnętrzny oraz wykrywanie otwartego okna, które ma automatycznie wstrzymywać grzanie na czas wietrzenia. Do tego dochodzi ochrona przed zamarzaniem, przydatna w pomieszczeniach rzadziej odwiedzanych zimą, gdzie nie chce się utrzymywać wysokiej temperatury na stałe, ale trzeba zabezpieczyć instalację przed mrozem. Wykrywanie otwartego okna działa na podstawie gwałtownego spadku temperatury w krótkim czasie, więc nie wymaga osobnego czujnika montowanego na framudze, co upraszcza instalację względem niektórych innych rozwiązań tego typu na rynku.
Producenci inteligentnych głowic termostatycznych, w tym Hama, wskazują zwykle na oszczędności rzędu kilkunastu do około dwudziestu kilku procent rocznego zużycia energii cieplnej w gospodarstwie domowym, wynikające z połączenia harmonogramów, obniżania temperatury pod nieobecność domowników oraz automatycznego reagowania na otwarte okno. Warto jednak traktować te wartości jako szacunki producenta i branży, nie wynik niezależnego pomiaru w konkretnym mieszkaniu, bo rzeczywista oszczędność zależy od izolacji budynku, dotychczasowych nawyków domowników i tego, jak konsekwentnie harmonogram jest przestrzegany. Nawet przy ostrożniejszym założeniu, sama rezygnacja z ogrzewania pustego pokoju pełną mocą przez kilka godzin dziennie potrafi zauważalnie obniżyć zużycie w skali sezonu grzewczego.
Do zestawu dołączone są adaptery pod zawory Danfoss RA, RAV, Caleffi i Giacomini, co obejmuje sporą część grzejników spotykanych w polskich mieszkaniach i domach. Zamiast kupować adapter osobno, dostaje się go od razu w zestawie, co upraszcza pierwsze uruchomienie. Przed zakupem warto jednak zerknąć na oznaczenie posiadanego zaworu, bo przy bardzo starych lub nietypowych modelach grzejników dopasowanie adaptera może wymagać dodatkowego sprawdzenia.
Najczęstszym praktycznym ograniczeniem tego typu systemów jest zależność od stabilnego sygnału WiFi w miejscu montażu centrali oraz od zasięgu komunikacji lokalnej między centralą a głowicami, zwłaszcza w starszym budownictwie z grubymi murami. Jeśli router stoi daleko od pomieszczenia z grzejnikiem, warto rozważyć jego umiejscowienie możliwie centralnie względem obu głowic. Drugim realnym ograniczeniem jest konieczność ręcznej wymiany baterii AA, co przy większej liczbie głowic w rozbudowanym systemie oznacza regularny, choć niezbyt częsty, obowiązek serwisowy. Warto też pamiętać, że sama centrala wymaga stałego zasilania sieciowego, więc w przypadku przerwy w dostawie prądu funkcje zdalne i głosowe przestają działać, choć głowice powinny nadal utrzymywać ostatnio ustawioną temperaturę lokalnie.
Uruchomienie zestawu przebiega w kilku prostych krokach, typowych dla tej kategorii urządzeń smart home.
Cały proces nie wymaga wiedzy hydraulicznej ani specjalistycznych narzędzi, poza ewentualnie kluczem płaskim przy bardzo opornych, starych zaworach. Większość użytkowników jest w stanie zamontować i skonfigurować obie głowice w ciągu jednej godziny, wliczając w to parowanie z siecią WiFi i asystentem głosowym.
Zestaw startowy z dwiema głowicami i centralą w komplecie ma sens dla osób, które chcą sprawdzić, jak w praktyce działa inteligentne ogrzewanie, zanim zdecydują się na rozbudowę o kolejne pomieszczenia. Ponieważ centralę kupuje się raz, a kolejne głowice dokłada się pojedynczo w miarę potrzeb i możliwości budżetowych, to rozwiązanie pozwala rozłożyć wydatek na automatyzację ogrzewania w czasie, zamiast inwestować od razu w system obejmujący cały dom.
W mieszkaniu dwie głowice często wystarczą, by objąć sterowaniem sypialnię i salon, czyli pomieszczenia, w których zmiana harmonogramu temperatury daje najbardziej odczuwalny efekt na co dzień. W domu jednorodzinnym ten sam zestaw sprawdzi się jako punkt wyjścia, zwłaszcza w pomieszczeniach użytkowanych okresowo, takich jak pokój gościnny czy gabinet, gdzie warto obniżać temperaturę pod nieobecność domowników, a docelowo system można rozbudować o głowice w pozostałych pomieszczeniach.
Dla osób stawiających pierwsze kroki w automatyzacji domu to rozwiązanie jest przystępne dzięki prostemu procesowi parowania w aplikacji i dołączonym adapterom, które eliminują zgadywanie, czy głowica w ogóle pasuje do posiadanego grzejnika. Bardziej zaawansowani użytkownicy, mający już w domu Amazon Alexa, Google Home lub inne urządzenia smart home, docenią możliwość włączenia ogrzewania do istniejących automatyzacji i scenariuszy głosowych, zamiast obsługiwać je jako osobny, niepowiązany system.
Naszym zdaniem to sensownie skomponowany zestaw startowy, w którym producent pomyślał zarówno o funkcjach oszczędzania energii, jak i o praktycznych szczegółach montażu w postaci kompletu adapterów. Największym plusem jest połączenie precyzyjnego planowania temperatury ze sterowaniem głosowym i zdalnym dostępem z aplikacji, a deklarowane przez producenta oszczędności energii, choć zależne od warunków w konkretnym domu, potwierdzają sens inwestowania w tego typu automatyzację ogrzewania. Trzeba jednak liczyć się z zasilaniem głowic na baterie, koniecznością ich okresowej wymiany, a także z tym, że centrala jest elementem obowiązkowym, a nie opcjonalnym dodatkiem, i wymaga stabilnego zasięgu WiFi w miejscu montażu. Dla kogoś, kto szuka pierwszego kroku w stronę inteligentnego ogrzewania bez przesadnie skomplikowanej instalacji, polecamy to rozwiązanie jako solidny i łatwy do rozbudowy punkt startowy.
Zalety
Wady
Tak, dołączony przekaźnik pełni rolę mostka i jest niezbędny do uruchomienia głowic termostatycznych oraz ich komunikacji z aplikacją Hama Smart Home. Bez niego głowice nie połączą się z siecią WiFi domu.
Zestaw obejmuje adaptery pod popularne typy zaworów, w tym Danfoss RA, RAV, Caleffi i Giacomini, co pokrywa większość instalacji spotykanych w polskich domach. Przy nietypowym lub bardzo starym zaworze warto wcześniej sprawdzić jego oznaczenie względem listy adapterów.
Tak, to zestaw startowy z centralą, do której można dołączać dodatkowe głowice termostatyczne w miarę potrzeb. Pozwala to stopniowo objąć sterowaniem całą instalację grzewczą w domu, bez konieczności wymiany centrali.
Zgodnie z opisem producenta głowica rozpoznaje gwałtowny spadek temperatury towarzyszący otwarciu okna i automatycznie przerywa ogrzewanie na czas wietrzenia. Funkcja ta ma ograniczyć niepotrzebne straty ciepła bez ręcznej ingerencji domownika.
Tak, aplikacja Hama Smart Home umożliwia zdalny podgląd i zmianę temperatury z dowolnego miejsca, o ile urządzenie mobilne ma dostęp do internetu. Dzięki temu można na przykład podnieść temperaturę na chwilę przed powrotem do domu.
Producent nie podaje jednej sztywnej liczby dni, bo zużycie baterii zależy od intensywności pracy siłownika i częstotliwości komunikacji z centralą, w praktyce jednak głowice tego typu pracują zwykle od kilku do kilkunastu miesięcy na jednym komplecie baterii AA. Aplikacja informuje o niskim poziomie naładowania z odpowiednim wyprzedzeniem, więc wymiana nie zaskakuje użytkownika w trakcie sezonu grzewczego.
Koszt dokupienia pojedynczej głowicy zależy od bieżącej oferty sklepu i promocji, dlatego nie da się podać tu sztywnej kwoty. Ważniejsze z perspektywy planowania budżetu jest to, że centralę kupuje się raz, w tym zestawie startowym, a kolejne głowice dokłada się pojedynczo, bez konieczności ponownego inwestowania w mostek.
Pod względem podstawowej funkcjonalności, czyli zdalnego sterowania temperaturą, harmonogramów i integracji z asystentami głosowymi, oferta Hama pokrywa się z tym, co oferują popularne systemy tego typu na rynku. Największą przewagą tego zestawu jest dołączony komplet adapterów pod różne zawory już w cenie zestawu startowego, podczas gdy w niektórych konkurencyjnych systemach adaptery lub bardziej rozbudowane funkcje analityczne bywają sprzedawane osobno lub dostępne dopiero w wyższych wariantach cenowych.
Historia cen — Hama zestaw 2X głowica termostatyczna WIFI SMART + przekaźnik mostek bramka