Jakość Hama

Na stronie głównej TEK.com.pl widzisz znak „QC passed by Hama”. Za tym krótkim hasłem stoi proces, który zaczyna się na długo przed tym, zanim żarówka czy kamera trafi do sklepu, i nie kończy się wraz z jej premierą. Ta strona wyjaśnia, jak wygląda kontrola jakości Hama i co z niej wynika dla Twojego inteligentnego domu.

QC passed by Hama

Niemiecka kontrola od projektu do wysyłki

Za każdym urządzeniem Hama stoi centrala w bawarskim Monheim, gdzie firma ma siedzibę od 1945 roku. To tam powstają projekty, ustala się wymagania wobec produktów i zapada decyzja, czy dany model trafi do sprzedaży. O jakości nie decyduje jedno hasło na pudełku, tylko to, kto projektuje, kto sprawdza i kto bierze odpowiedzialność za wynik.

W Monheim pracuje dział badań i rozwoju z ponad setką specjalistów oraz zespół kontroli jakości. Korzystają z systemów pomiarowych zaprojektowanych przez samą Hama.

Trzy kontrole, zanim produkt wejdzie do sprzedaży

Każdy produkt jest sprawdzany trzykrotnie, zanim trafi na rynek. Każdy etap ma inny cel, a model przechodzi do następnego dopiero wtedy, gdy spełni wymagania poprzedniego. Jeśli coś nie gra, produkt wraca do poprawek, zamiast trafić na półkę.

  1. Pierwsza próbka

    Ocena materiałów, wykonania i zgodności z założeniami projektu.

  2. Produkt w fazie rozwoju

    Testy wersji przygotowywanej do produkcji seryjnej, z poprawkami wprowadzonymi po pierwszym etapie.

  3. Pierwsza dostawa

    Weryfikacja, czy produkt seryjny odpowiada temu, co zatwierdzono.

Kontrola nie kończy się na premierze. Każda kolejna dostawa przechodzi wyrywkowe sprawdzenie, więc żarówka czy gniazdko kupione rok po premierze mają spełniać te same wymagania co egzemplarz z pierwszej partii.

Co sprawdza się w urządzeniach smart home?

Każda grupa produktów ma własne procedury testowe. W przypadku sprzętu do inteligentnego domu szczególnie istotne są:

  • Zakłócenia radiowe

    Urządzenia z WiFi, Zigbee czy Bluetooth są badane pod kątem zakłóceń, które same emitują (EMI), i odporności na zakłócenia z zewnątrz (EMS). W mieszkaniu pełnym routerów, telefonów i sprzętu AGD to przekłada się na stabilne połączenie.

  • Ekspozycja na pole elektromagnetyczne

    Produkty muszą przejść certyfikację wymaganą do sprzedaży w Unii Europejskiej.

  • Odporność na temperaturę i warunki zewnętrzne

    Plastikowe obudowy przechodzą próby termiczne, a sprzęt trafia do komory klimatycznej. Ma to znaczenie przy kamerach, lampach ogrodowych i gniazdkach montowanych na zewnątrz.

  • Bezpieczeństwo materiałów

    Laboratorium chemiczne sprawdza toksyczność użytych tworzyw.

Szczegóły, które widać w codziennym użyciu

Kontrola jakości Hama obejmuje też rzeczy, których nie znajdziesz w specyfikacji. W inteligentnych żarówkach to między innymi spójna barwa światła między egzemplarzami tego samego modelu oraz dopracowane zabezpieczenia łączności. Zwrócił na to uwagę benchmark.pl w relacji z wizyty w centrali Hama w październiku 2026 roku. Jeśli kiedykolwiek wkręciłeś do jednego żyrandola trzy „takie same” żarówki i każda świeciła inaczej, wiesz, dlaczego to ważne.

Skala kontroli w liczbach

  • ~4800 kontroli przyjmowanych towarów miesięcznie
  • 230 kontroli pierwszej sztuki miesięcznie
  • ~1000 weryfikowanych dokumentów miesięcznie

Według danych, które Hama przedstawiła z okazji stulecia firmy w 2023 roku, zespół jakości co miesiąc przeprowadza około 4800 kontroli przyjmowanych towarów i 230 kontroli pierwszej sztuki oraz weryfikuje blisko 1000 dokumentów, głównie certyfikatów i deklaracji dotyczących regulacji chemicznych. Ostatnia kontrola odbywa się na etapie pakowania w centrum logistycznym w Monheim, gdzie pracownik sprawdza stan opakowania przed wysyłką.

Odpowiedzialność za środowisko

Jakość to też to, co zostaje po zakupie. Hama stosuje się do unijnej dyrektywy RoHS ograniczającej niebezpieczne substancje w elektronice. Od 2017 roku zmniejszyła liczbę plastikowych blistrów o 47 procent, od 2021 roku nie używa PVC w opakowaniach, a karton pochodzi z lasów z certyfikatem FSC.

Jak my to sprawdzamy?

Kontrola jakości producenta to jedno. Drugie to codzienne użytkowanie, i tym zajmuje się nasza redakcja. Bartosz Piotrowicz uruchamia każde urządzenie we własnej sieci domowej, Radosław Jabłoński sprawdza, jak sprzęt zachowuje się po odcięciu internetu, a Marta Sadowska ocenia, czy obsłuży go ktoś bez technicznego przygotowania. Jeśli coś nie działa tak, jak obiecuje opakowanie, piszemy o tym w recenzji.

Dlaczego w ogóle skupiamy się na Hama, wyjaśniamy na stronie "Dlaczego Hama?". A gotowe recenzje znajdziesz w dziale Smart Home.